BORN PRETTY STORE
Cześć kochani! Ostatni tydzień był dla mnie najgorszy, najtrudniejszy, jak i najbardziej męczący z wszystkich tygodni w tym roku szkolnym. Święta wielkanocne spędziłam w Niemczech w Hamburgu, a po świętach zostałam tam jeszcze przez 1,5 tygodnia, przez co uzbierało mi się szkolnych zaległości. Wyszło na to, że w tym tygodniu miałam do napisania aż sześć sprawdzianów i pięć kartkówek, bo dosyć, że musiałam pisać te zaległe z tygodnia nieobecności, to musiałam dać radę jeszcze z tymi aktualnymi. W czasie tego tygodnia spałam po 3/4 godziny w nocy, co było niesamowicie wyczerpujące, ale pomimo małych 'załamań' dałam radę i nawet nie wiecie, jaką mam teraz z tego satysfakcje. W przyszłym tygodniu klasy trzecie gimnazjum piszą testy (wszystkim trzecioklasistą życzę powodzenia), dzięki czemu chociaż trochę odpocznę i pouczę, bo już w czwartek i piątek czekają mnie kolejne sprawdziany. Podczas tej krótkiej przerwy planuję spotkanie z moją internetową przyjaciółką Olą (KLIK), więc możecie oczekiwać posta ze zdjęciami hahah :)
Ostatnio dotarła do mnie moja druga paczka z Bornprettystore z której jestem niesamowicie zadowolona. Tym razem sprawiłam mojej mamie mały prezent i zamówiłam jej dwa pierścionki (na zdjęciu wyżej dwa pierwsze od lewej), jest naprawdę zadowolona. W paczce znalazły się razem cztery pierścionki i jedna para kolczyków. Wszystkie rzeczy są naprawdę dobre jakościowo, najbardziej jestem zaskoczona pierścionkami z diamentami, bo nie ukrywam, spodziewałam się jakiejś tandety, a pierścionki są super i wyglądają jak kupione u jubilera



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz